Po śmiertelnym wypadku kierowca miał uciec z miejsca zdarzenia. 41-latek został zatrzymany następnego dnia na granicy.
Augustowscy policjanci ustalili, kto mógł doprowadzić do śmiertelnego wypadku na drodze powiatowej między Skieblewem a Lipskiem. Podejrzany 41-latek został zatrzymany następnego dnia przez Straż Graniczną na przejściu granicznym z Ukrainą w województwie podkarpackim. Usłyszał zarzut, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Grozi mu do 20 lat więzienia.
W piątek wieczorem policja otrzymała informację o ciele mężczyzny znalezionym na jezdni w jednej z gmin powiatu augustowskiego. Wstępne ustalenia wskazywały, że 46-letni mieszkaniec tej gminy mógł zostać potrącony przez samochód, którego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia.
Sprawę zaczęli badać augustowscy kryminalni. Ustalili, jaki pojazd uczestniczył w wypadku oraz kto nim kierował. Dane dotyczące podejrzanego 41-latka przekazano służbom w całym kraju.
Już kolejnego dnia obywatela Ukrainy zatrzymali funkcjonariusze Straży Granicznej na przejściu granicznym z Ukrainą w województwie podkarpackim. Mężczyzna został następnie przekazany policjantom prowadzącym sprawę.
Zgromadzone dowody pozwoliły przedstawić mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 41-latka. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło:
Tekst informacyjny. Treść publikacji została wytworzona z wykorzystaniem systemu sztucznej inteligencji.