Kryptoawantura w Sejmie: Tusk ujawnia kulisy śledztwa i ostrzega opozycję
Sejm blokuje ustawę, premier ujawnia kulisy
W środę w Sejmie rozegrała się dramatyczna scena, która może mieć daleko idące konsekwencje dla polskiego rynku finansowego i bezpieczeństwa państwa. Posłowie po raz trzeci nie zgodzili się na odrzucenie prezydenckiego weta, tym samym blokując rządową ustawę o rynku kryptoaktywów. Decyzja zapadła głosami PiS, Rozwoju Plus oraz Konfederacji, co wywołało natychmiastową reakcję premiera Donalda Tuska, który nie ukrywał oburzenia.
Szef rządu, zanim doszło do głosowania, przedstawił posłom informacje, które – jak sam podkreślił – wynikają z ważnego interesu państwa. Ujawnił fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadka w śledztwie dotyczącym giełdy Zondacrypto. Z dokumentów, do których dotarła Prokuratura Krajowa w Katowicach, wynika, że osoby związane z tą giełdą nie tylko wpływały na decyzje rządu PiS, ale wręcz infiltrowały środowisko polityczne, oferując pieniądze i obietnice bezkarności.
Zondacrypto, mafijne powiązania i polityczne obietnice
Premier Tusk w swoim wystąpieniu nie przebierał w słowach. Mówił o „bardzo złych ludziach”, którzy trzymają za gardło posłów opozycji, a także o konkretnych dowodach na to, że rynek kryptowalut bywa wykorzystywany przez obce wywiady, przede wszystkim rosyjski. – „Ustawa chroniła bezpieczeństwo kraju i jego obywateli. Miała także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obozu poprzedniego rządu” – grzmiał z mównicy sejmowej.
Jednym z najbardziej szokujących wątków jest historia Sylwestra Suszka, inwestora, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach i – jak sugerują śledczy – mógł zostać zamordowany przez swoich wspólników. 28 kwietnia 2018 roku Suszek uczestniczył w spotkaniu w Ministerstwie Finansów, na które zaproszono wiceministra Gruzę, obecnego doradcę kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. W spotkaniu brali też udział Rafał Zaorski, dziś aresztowany w związku z tą sprawą, oraz Krzysztof Piecha, uważany za autora koncepcji Konfederacji dotyczącej ustawy kryptowalutowej.
„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów, cytując zeznania świadka
Z przytoczonych przez premiera zeznań wynika, że głównym bohaterem całej afery jest Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości. Świadek zeznał, że umówił się z Ziobrą na kwotę 2 mln zł za pomoc w załatwieniu różnych spraw. Wypłacił mu 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego, ale dalsze transakcje zostały zablokowane przez bank, który zaczął zadawać niewygodne pytania. Co więcej, Ziobro miał obiecać świadkowi ułaskawienie w razie skazania, jeśli tylko Karol Nawrocki zostanie prezydentem. – „Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem” – cytował zeznania premier Tusk.
Prokuratura umarzała śledztwo, choć powinna działać
Ujawnione materiały pokazują, że skala infiltracji środowiska politycznego PiS przez osoby związane z Zondacrypto była ogromna. Co gorsza, w okresie rządów Zbigniewa Ziobry prokuratura aż trzykrotnie umarzała śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka – w 2019, 2020 i 2022 roku – mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. Dopiero teraz, po zmianie władzy, sprawa ruszyła z miejsca.
Premier Tusk nie ma wątpliwości, że to nie koniec rewelacji. – „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom” – mówił, zwracając się wprost do posłów opozycji. Dodał też, że w jego ocenie istnieją dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji, które mogą ujrzeć światło dzienne.
Co to oznacza dla mieszkańców Augustowa?
Choć afera Zondacrypto rozgrywa się na szczytach władzy w Warszawie, jej skutki mogą odczuć także mieszkańcy Augustowa i całego regionu. Nieuregulowany rynek kryptowalut to nie tylko problem dla wielkich inwestorów. To także realne zagrożenie dla lokalnych przedsiębiorców, którzy mogą paść ofiarą piramid finansowych lub nieuczciwych platform obrotu cyfrowymi walutami. W naszym regionie, gdzie wiele osób prowadzi działalność gospodarczą, brak jasnych przepisów oznacza większe ryzyko oszustw i trudności w dochodzeniu roszczeń.
Co więcej, bezpieczeństwo państwa to także bezpieczeństwo lokalnych społeczności. Jak podkreślają służby, kryptowaluty bywają wykorzystywane do finansowania sabotażu i działań obcych wywiadów. W ostatnich miesiącach w całej Polsce, w tym w województwie podlaskim, ujawniano przypadki werbunku agentów przez rosyjskie służby. Brak możliwości śledzenia transakcji w kryptowalutach znacznie utrudnia pracę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, a tym samym zwiększa ryzyko dla zwykłych obywateli.
Piramidy finansowe i ochrona obywateli
Zawetowana przez prezydenta ustawa miała przede wszystkim wprowadzić zasady nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Chodziło o to, by transakcje stały się przejrzyste, a organy ścigania mogły skutecznie tropić przestępców. – „Nieuregulowanie rynku kryptowalut sprawia, że jako państwo nie mamy możliwości prześwietlać takich transakcji. Są więc wykorzystywane jako główne źródło finansowania akcji sabotażowych – prym wiedzie tutaj Rosja” – alarmował premier Tusk.
Brak odpowiednich przepisów naraża też tysiące Polaków na poważne straty finansowe. Wystarczy przypomnieć głośne przypadki oszustw na rynku kryptowalut, w których ludzie tracili całe oszczędności życia. Nowe regulacje miały ograniczyć działalność piramid finansowych i dać inwestorom narzędzia do weryfikacji uczciwości platform. Teraz, po odrzuceniu weta, wszystko wraca do punktu wyjścia, a rynek pozostaje w szarej strefie.
„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zapowiedział, że nie odpuści i będzie dążył do wyjaśnienia wszystkich wątków afery. Jedno jest pewne – sprawa Zondacrypto, umorzone śledztwa i obietnice ułaskawienia to temat, który będzie elektryzował opinię publiczną jeszcze przez długie miesiące. Pytanie, czy posłowie opozycji, którzy zablokowali ustawę, w końcu zrozumieją, że gra toczy się nie o ich polityczne kariery, ale o bezpieczeństwo i majątek zwykłych obywateli.
- 3 próby odrzucenia weta prezydenckiego przez Sejm
- 2 mln zł – kwota, jaką świadek miał zapłacić Zbigniewowi Ziobro
- 500 tys. zł – wypłacone z rachunku bankowego świadka
- 2019, 2020, 2022 – lata, w których prokuratura umarzała śledztwo w sprawie Suszka
- 28 kwietnia 2018 – spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Suszka, Zaorskiego i Piechy