Franciszek Chełmiński

Architekt
23.05.1862 30.11.-0001 Augustów

Biografia

Franciszek Chełmiński był polskim architektem, synem urzędnika powiatowego. Uczył się w warszawskiej Szkole Realnej. Po rocznej służbie wojskowej w 1883 roku rozpoczął studia w Instytucie Inżynierów Cywilnych w Petersburgu, które ukończył w 1888 roku z tytułem inżyniera cywilnego X klasy.

W 1890 roku oddelegowany do prac przy osuszaniu bagien na Polesiu. Od 1892 do 1911 roku sprawował funkcję architekta miejskiego w Łodzi, będąc następcą Hilarego Majewskiego, którego był zięciem. W sierpniu 1911 roku zwolniony z posady za zaniedbania służbowe. Nadawał nadzór nad budynkami; w 1909 roku nadzorował prace przy 49 obiektach. Miał własną kamienicę przy ulicy Dzielnej 37.

Projektował wille i pałace fabrykantów, budynki przemysłowe, kamienice czynszowe i domy robotników. W 1895 roku był autorem projektu herbu Łodzi. Mimo aprobat gubernatora Piotrkowskiego i prezydenta Łodzi Władysława Pieńkowskiego projekt nie otrzymał sankcji państwowej.

W latach 1894–1910 powstały m.in. Pałac Scheiblerów (przebudowa, 1894), Pałac Oskara Kona (1895), Pałac Augusta Haertiga (1895–1896), Cerkiew św. Aleksego (1895–1896), Beczki Grohmana (1896), Kamienica pod Gutenbergiem (1896), Kamienica Edwarda Lungena (1896), Monopol Wódczany (1896), Willa Ryszarda Schimmela (1899–1900; później przebudowana), Szpital im. Józefa Babińskiego (1900–1901), IV Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Sczanieckiej (1901–1903), Willa Jakuba Kestenberga (1902), Willa Juliusza Langego (po 1902), Cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny (1904), Pałac Gustawa Adolfa Kindermanna (1910).

Zobacz pełny artykuł na Wikipedii

Osiągnięcia

Sprawował funkcję architekta miejskiego w Łodzi w latach 1892–1911, nadzorując prace nad licznymi gmachami.
Autorem projektu herbu Łodzi w 1895.
Nadzorował prace nad 49 obiektami w 1909 roku.
Był zięciem Hilarego Majewskiego.

Ciekawostki

Został zięciem Hilarego Majewskiego.
Miał własną kamienicę przy ulicy Dzielnej 37.
W 1925 roku ukazał się nekrolog jego syna Romualda w łódzkiej prasie.

Udostępnij